
Wypróbowaliśmy sneakersy LeBrona wiele razy, przetestowaliśmy wszystkie główne linie, a najlepszą generacją okazała się LBJ10.

Ale moim ulubionym modelem jest LBJ 11, który zaskoczył i urzekł mnie od momentu premiery, a nawet dziś mnie pochłania. Czas leci, gdy robię drugie recenzje, jest już 23 generacje i wszystkie 3 kolorystyki mam obok siebie.

LBJ 23 40K upamiętnia fakt, że LeBron jako jedyny zdobył 40 000 punktów w lidze. Ludzie żartowali i wyśmiewali się, że od czasów LBJ 20 nie ma już dominującego i robotycznego designu. Ale pojawienie się LBJ 23 uciszyło te żarty.

Złota cholewka pokryta koroną Foamposite. Jest super! Nieważne, czy chodzi o teksturę czy wydajność. Jednocześnie przenosi nas z powrotem do dawnych czasów, kiedy LeBron dominował w lidze.
Wróćmy do technologii i wyposażenia.

Zaskakujące jest to, że nie umieścili w nim poduszki, co sprawia, że LBJ 23 jest pierwszym modelem bez poduszki.
Tym razem zastosowano alternatywną technologię amortyzacji, z Cushion 3.0 na podeszwie zewnętrznej i ZoomX na całej powierzchni podeszwy wewnętrznej. Dodatkowo, pod poduszką dodano dużą płytkę węglową.

Wolę LBJ23 40K, to dla mnie must-have!
Więcej najnowszych wiadomości o sneakersach znajdziesz na @kicksownews na Instagramie. Przy okazji, LeBron 23 zostanie wkrótce wydany na kicksown.com.


